Może najpierw napisać coś o sobie, przedstawić się z czytelnikami, co by nie odczuwali zagubienia, ot taka skromna gra pedagogiczna. Osiągnąłem znaczący już wiek, wydaje mi się, że podeszły na cmentarz - złote lata (uśmiecham się). Ale nie jestem zżędliwy nawet nie zmęczony, za to wręcz odwrotnie; działam na przekór stereotypom energicznie, kolorowo - podróżuję, udzielam się dziennikarsko, "ćwierkam", ciekawię się tradycją, architekturę,
stoliki kawowe...
Wprzódy na sam początek powiem, że z umeblowaniem w salonach, domach mam się na pewno niezbyt dobrze. Nie jestem młody, a nawet średniego wieku; i nigdy nie ciekawiłem się tymi tematami. O wystroju myślałem dość stereotypowo, iż to dla gejów i w całości takie niemęskie, a jam chłop jak się patrzy. A tak się ułożyło, iż przyszło popaść dokładnie w zagadnienie. Wystarczył jeden telefon. Byłem biedny, mieszkałem sam, chwytałem się każdych
meble dębowe...
Po kilku seansach traktujących o meblach, różnych kolekcjach - wschodnich tradycjach, tematy nakreślane zarówno w detalu, jak i w ogóle. Przypomnijmy, w pilotażowych odcinkach zahaczaliśmy mieszkańców miast z pytaniami dotyczącymi kupno brył, wyboru zestawie, ustawienia w pokoju, dekoracjach, włączywszy naukę o rodzajach budulca, sposobie technologicznym, koncepcjach kreślarskich a także bezpośrednio o tradycji Indii, w odniesieniu do
meble indyjskie...
Krótko napomknę, że ponad tydzień temu rozmawialiśmy o meblach ogólnie. Ankietowaliśmy przechodniów kilku mieścin: co sądzą, czym się kierują, czy cokolwiek wiedzą w tej materii? Nie limitowaliśmy się wiekiem, wybieraliśmy jednakowo postacie kawalerskie jak również małżeństwa, czy też całe rodziny. Dzisiaj postanowiliśmy postawić pytanie dokładne, lecz co oczywiste nie od razu fachowe. Brzmiało ono z grubsza tak: czy słyszłał/a
stoły drewniane...
Dziś, tj. w Wielką Sobotę bieżącego roku kalendarzowego wybraliśmy się z dyktafonem na rynki miejskie paru polskich metropolii: Torunia, Poznania i Krakowa z zagadnieniem dotyczącym mebli wszechobecnych. W pierwszej kolejności generalnie: jakie bryły posiada pan/pani w mieszkaniu, dlaczego akurat te, meblarskie pragnienie, i garść danych od nas w formie dialogu? Jak widać nie pokusiliśmy się o sporządzenie wykresu przedstawiającej procentowy
inne meble...
Bym nie cofał się do poprzedniego odcinka mojej dziennikarskiej podróży poznawczej i otwartej jednocześnie dla mojej osoby, jak również czytelników, gdyby nie zapomniany fakt, o jakim mi powiedziano w telefonach, wpisach. Publika jednogłośnie zauważyli, iż chcą otrzymać więcej danych o osobach z programu. Odmówić nie mogłem, a i nie chciałem, wszak dodatkowa ocena to ważkość niepodważalna. Karzę się, z tego powodu publicznie temi wpisami
sklep kolonialny...
Od najmłodszych lat lubiłem podróże, najpierw w myślach, przebywając wyimaginowane kraje bogate urokliwych, ale i gniewnych jaskiń z ludźmi oraz stworami mniej lub bardziej przychylnymi lub wrogimi mi i celowi podróży. Teraz trochę poważniejszy wyobraźnię zamieniając realnymi wypadami poszukuję czegoś więcej. Uprzednio liczyła się historia, w teraźniejszości patrzę na tradycję, społeczeństwo i prywatne hidtorie, artystów, posiłki
stoły drewniane...
Doba kryzysu toczy się, przesuwając kolejne minuty w najlepsze, wzmarzając mieszkańców wszystkich krajów do niebagatelnej rywalizacji konsumpcyjnej, ale i produkcyjnej. Niektórzy wpadli w wir pracy, próbując uzyskać byle szybko kapitał, reperując domowy bilans salda, by natychmiast zalokować pieniądze w fizyczne towary. Spekulanci zignorowali domy - stały się przeżytkiem ubiegłej ery - tak samo zbyt alkoholowy, o samochodach nawet nie wspominając.
nowoczesne meble...
Potop, burza śnieżna, pożar, jaką napływają społeczności sprzedawców utrzymuje się już od 3 tygodni - dało radę o tym przeczytać w gazecie. Chaos powstały z powodu krótkiej notki we wschodnie prasie informacji o zaprzestaniu wycinki drzew przemysłowych, a co za tym idzie pauza w wyrobie mebli. Nieoczekiwana stagnacja może mieć korelację z ostatnimi rozmowami w USA. Nie ma osoby mimo to nie spróbował nawet przedstawić swojej opinii. Bitwa na samej
meble kolonialne Warszawa...
Nie dalej jak dwa tygodnie temu pojechałem do miasta - mieszkam na wsi i chciałem poświęcić na wycieczkę pełen dzień. Nie będę pisać o minionych perypetiach związanych samochodu, a póżniej autokaru, grunt że dotarłem cały i zdrowy. A nie przybyłem bez potrzeby, rozgądałem się wszak za jakimś małym lokum. Tak by móc gdzieś się zatrzymać. Nawet wiekami nie poszukiwałem. Ot, jeden, może trzy telefony i zaraz wiedziałem na czym stoję. Mieszkania
sypialnie drewniane...